Blond włosy
Tak, mówię zupełnie serio. Z natury jestem ciemną blondynką, taką troszkę "mysią". Zresztą, to typowo polski odcień.
Od mniej więcej roku farbuję włosy na zdecydowanie ciemniejsze, intensywniejsze kolory. Na głowie miałam już czekolady, czerwienie, rudości, a w te wakacje (co prawda dosyć przypadkowo) nawet czerń wpadającą w fiolet.
Postanowiłam dać odpocząć trochę swoim włosom i wrócić do koloru chociaż trochę zbliżonego do mojego naturalnego, odrobinę tylko cieplejszego, może jaśniejszego.
Jak na razie podzielę się garścią zdjęć, na które często patrzę i zżera mnie zazdrość - też chcę taki kolor!
Nic dziwnego, że mężczyźni wolą blondynki. ;)










Tak bardzo zazdrość. Sama mam podobnie do Ciebie mysi kolor włosów i ciągle katuje włosy jakimiś farbami bo mi nie leży ten bez wyrazu kolor, zwłaszcza, że już wcześniej były farbowane i odrosty najpiękniej nie wyglądają. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco. :)
Doskonale znam ten ból. :) Jednak doszłam ostatnio do rozsądnego wniosku, że jednak zdrowie włosów jest dla mnie ważniejsze niż szałowy kolor i dlatego też zarzuciłam farbowanie na jakiś (mam nadzieję długi) czas. Po prostu szkoda mi niszczyć włosy comiesięczną koloryzacją.
UsuńA mysie odrosty wcale nie są takie złe. Jasne, na początku wyglądają paskudnie, "szary" przedziałek i te sprawy, ale im odrost jest dłuższy, tym nabiera fajniejszego koloru. Oczywiście, im mniej nasz naturalny kolor różni się od farby tym odrost lepiej wygląda (tzn. mniej rzuca się w oczy i jest bardziej akceptowalny). Przy tym polecam hodowanie odrostów szczególnie w leci, słońce ładnie je rozjaśnia. :) Pozdrawiam!
No ja farbuję na jakiś taki "naturalny" blond ostatnio i trochę się odróżnia. Też miałam wielkie plany co do nie farbowania włosów, ale gdy odrost sięgnął 5 cm a PMS zrobiło swoje to sięgnęłam po farbę. Nie żałuję bo włosy są dla nas a nie my dla włosów, a końcówki zawsze mi się rozdwajały i będą rozdwajać, bo są zniszczone katowaniem temperaturą. :D Ale słyszałam że dodanie do farby łyżki odżywki nie niszczy tak bardzo włosów. Jeszcze nie przetestowałam, ale jak się skuszę na farbowanie w styczniu na pewno dorzucę coś do farby. :D
UsuńMoje odrosty wyglądały po prostu jak nieumyta głowa. :D Włosy na całej głowie tłuszczą mi się średnio dwa dni, z odrostami wieczorem po umyciu już wyglądały nieświeżo. Dla swojego komfortu psychicznego wolałam zaryzykować farbowanie. :D Zawsze można farbować tylko odrosty :3
fascinating.
OdpowiedzUsuńthank you!
Usuń